oscetc

Oglądam, słucham i czytam

Month: April, 2014

Otworzyć parasol i polecieć, czyli rozważania około P.L. Travers.

Dziecięciem będąc, nie czytałam Mary Poppins. Zdarza się najlepszym. Nie czytałam też Narnii. Nie było ich na półce rodziców, nie zaproponowali mi ich też przeróżni bibliotekarze. Wtykali mi raczej Doktora Dollitle’a, a potem Szklarskiego, Maya i liczne książki okołowesternowe. W piątej klasie nauczyciel historii stwierdził, że takie książki to marne książki i kazał mi czytać kryminały i tak mi zostało – Chmielewska, Christie – read them all. Po Narnię sięgnęłam, kiedy do kin miała wejść ekranizacja części pierwszej. Pójść do kina, nie znając pierwowzoru? A fe! Tak się nie robi. Przeczytałam całość – podobały mi się trzy pierwsze książki, bardzo nie podobała mi się ostatnia. Zupełnie na marginesie przyznaję, że podoba mi się Ben Barnes jako Kaspian i dla niego wracam czasami do Księcia Kaspiana i Podróży Wędrowca do Świtu. Porzucając jednak Lewisa (bez większego żalu) i Kaspiana (z dużym żalem), wracam do Mary Poppins. Read the rest of this entry »

Łauma (czyli wygrałam konkurs) i Liebster Awards 2 (czyli precz z zasadami)

Człowiek jest podobno istotą stadną. Ja-człowiek chyba nie mieszczę się w ogólnej kategorii ludzkości. Nie przepadam za stadami, a tłumów wręcz nie znoszę. W sklepach, kiedy obok mnie przewala się ludzka masa, staję się istotą wybitnie mało kulturalną. Jeżeli usłyszycie kiedyś w skupisku ludzkim mamrotanie pod nosem, z którego da się wychwycić jakiś cichy bluzg, są spore szanse, że to będę ja. Można wtedy zaryzykować zaczepienie mnie, gdyż nie noszę ze sobą noża i w stosunkach bardziej indywidualnych jestem, podobno, całkiem strawna.

Porzucając ten jakże rozbudowany wstęp osobisty, pragnę wykazać, że był w nim sens. Bywam bowiem zwierzęciem nieco stadnym. Lubię spotykać się z ludźmi nad kawą, earl grayem z mlekiem, winem czy czymś innym, co dobre. To część mojej stadności. Najbardziej stadna jestem jednak, kiedy chodzi o konkursy. Biorę udział w tylu, że sama się często gubię. Ostatnio udało mi się nawet kilka wygrać. Jeden dostarczył mi wrażeń kulturalnych. Read the rest of this entry »