oscetc

Oglądam, słucham i czytam

Month: September, 2014

Wyzwanie – na opak.

Zawsze wydawało mi się, że dużo czytam i dużo oglądam. Kiedy pojawiło się wyzwanie retellingowe, usiadłam cała zadowolona z siebie i zaczęłam myśleć, o czym by tu. I co? I pustka. Matko kochana, córko jedyna i wszyscy aniołowie. Jak to się stało? Przejrzałam ambitne dyskusje u mądrych ludzi i się okazało, że prawie niczego nie czytałam i prawie niczego nie oglądałam. Naprawdę. Read the rest of this entry »

Advertisements

Czy jest na sali Doktor?

Jestem jedną z tych, podobno nielicznych obecnie, osób, które lubią Moffata. Jak dało się już zauważyć, lubię Doktora Who. Nie mam obsesji, nie umieram bez Doktora, ale mogę się uważać za fana. Nigdy nie ukrywałam, że moim ukochanym Doktorem był Tennant i to on pierwszy przychodzi mi na myśl, kiedy słyszę gdziekolwiek określenie ‘doktor’ (czyżby jednak obsesja? Tak w przychodni myśleć o Tennancie?). Smith też jest wysoko na liście moich ulubieńców, a od listopada również Hurt (w sensie Hurt od dawien dawna, ale Hurt jako Doktor). Najmniej ciepłych uczuć budzi we mnie Eccleston. Byłam ciekawa Capaldiego – właściwie go przedtem nie znałam i liczyłam, że czymś mnie zaskoczy. Read the rest of this entry »