12 Events of 2015, czyli O matko, znowu lista.

Można sobie zaśpiewać na melodię 12 Days of Christmas, jeśli ktoś lubi (ja lubię, ale nie potrafię), a niejako przy okazji przypominam, że odcinek finałowy drugiego sezonu panny Fisher jest pięknie oparty na tejże piosence. Można nadrabiać. To wpis podsumowujący mój rok wydarzeń kulturowo-internetowych, zwany również: „O matko, znowu lista”. Dłuższy, i mam nadzieję, bardziej sensowny wpis będzie wkrótce, bo się pisze. Read the rest of this entry »