Pływanie po raz pierwszy i Star Trek po raz kolejny.

by oscetc

Nawet nie zauważyłam, kiedy upłynął kolejny tydzień. Możliwe, że też dlatego, iż namiętnie oglądałam pływanie na Igrzyskach Olimpijskich w Rio. Bo ja ze sportu to przede wszystkim piłka nożna i pływanie. O piłce już było, ale o pływaniu nie. A przecież jest Michael Phelps, podobno (kolejny raz) po raz ostatni. Niesamowicie mi się podoba, że nadal się wzrusza, kiedy grają hymn, a on stoi na najwyższym stopniu podium. No i mogę powiedzieć, że widziałam ten wyścig, w którym zdobył jedno z trzech sreber – to było coś! Aż żal, że pływanie się kończy, dzisiaj w nocy po raz ostatni. A przecież jest najstarszy złoty medalista olimpijski, Anthony Ervin, który w pięknym stylu zdobył złoto na 50 metrów kraulem, ba, zdobył medal w tej samej konkurencji po szesnastu (!) latach przerwy. I ma zamiar wystartować za kolejne cztery lata. I jest Ryan Lochte, który nadal pływa świetnie i ma super fryzurę. Ale wracając na Enterprise. Albowiem:

Tydzień piąty (07.08.2016-13.08.2016)

  1. (21) Dziś Dzień Kota, więc okolicznościowo: gdybyś mogła mieć któreś ze startrekowych stworzeń jako zwierzątko domowe, które byś wybrała?

Obvious things are obvious. tribble’a oczywiście, z wielką nadzieją, że się nie rozmnoży jakoś straszliwie. Profilaktycznie jednego, a w razie czego będę wciskać wszystkim znajomym. Bo kto by nie chciał puszystej kuleczki?

  1. (22) Dwa tygodnie temu mierzyłyśmy się z ciuchami, dziś pora na charakteryzację. Która z zadziwiająco humanoidalnych ras zwróciła na siebie ostatnio twoją uwagę „wykonaniem”? Czoła Klingonów? Uszy pana Spocka? Róg u tego psa z TOS, z którego się wszyscy śmieją? A może coś zupełnie innego? Dawajcie fajne albo niefajne charakteryzacje. Zdjęcia mile widziane.

#samaniewiem Chyba jednak uszy i brwi Spocka, bo robiły spockowatość.

  1. (23) Z kim z załogi swojego serialu mogłabyś mieszkać przez pół roku? Czy to w czasie nauki w Akademii Gwiezdnej Floty, czy na statku, czy po prostu we wspólnym mieszkaniu na studiach. Pół roku wspólnego mieszkania bez zabicia współlokatora.

Obawiam się, że mogłabym zabić każdego. Kirk i Chekov sprowadzaliby do domu panienki. Spock zastanawiałby się jaka jest filozofia gotowania jajka, kiedy chciałabym dostać się do kuchni. Uhura byłaby małym kujonem i przeszkadzałoby jej moje bałaganiarstwo. Sulu pewnie testowałby mocno życie studenckie i może byłby najmniej uciążliwy, ale jakoś nie mam przekonania. Pewnie postawiłabym na McCoya – ma podobne poczucie humoru, więc może zabilibyśmy świat sarkazmem, ale może siebie nawzajem nie.

  1. (24) Jeśli mogłabyś umieścić swoją załogę w fabule z jakiegoś innego utworu, co to by było? Oczywiście, okoliczności mogą być trochę zmienione, żeby Romeo i Julia byli z wrogich planet, a nie rodów w mieście, ale historia zostałaby ta sama. W jakim charakterze występowaliby nasi bohaterowie?

Chyba wepchnęłabym ich do świata Robin Hooda. Pomogliby wesołej drużynie pokonać szeryfa z Nottingham, wprowadziliby wolność, równość i braterstwo. McCoy leczyłby wesołą drużynę, Uhura zmieniłaby modę, pokazując Marion krótkie kiecki i wysokie obcasy. Spock dyskutowałby o filozofii z wesołym braciszkiem. Kirk poszedłby do boju z Robinem, Chekovem i Sulu u boku, a po drodze złamaliby kilkaset serc.

  1. (25) Jak oglądasz? Opisz swoje zwyczaje: kilka odcinków pod rząd, czy po jednym dziennie? Z telewizora, komputera, czy laptopa? W łóżku, na kanapie, fotelu, czy przy biurku? Głaszcząc kota, czy tribble’a? A może jeszcze inaczej?

Kilka odcinków z rzędu. Nie umiem poprzestać na jednym, zawsze chcę więcej. Czasami robię dłuższą, czasami krótszą przerwę. Czasami oglądam któryś film, z reguły część czwartą. Z telewizora, na Netflixie. Na malinowej kanapie. Z kawą, herbatą, w stroju domowym, czyli nie do pokazywania ludziom.

Advertisements